PRZYKŁADOWE MENU WESELNE za około 135,00 zł/osobę ( wg cen z czerwca 2008)
• Szampan na toast
• Obiad
Zupa: Rosół z makaronem
Mięsa: rolada śląska, faszerowane pieczarkami udko kurczaka, pieczeń wieprzowa
w sosie własnym, filet z indyka w serowej panierce ( 2,5 porcji mięsa/osobę)
dodatki: kluski śląskie, talarki ziemniaczane, ziemniaki puree ( 1,5 porcji /osobę)
jarzyny: czerwona kapusta z boczkiem, surówka z marchewki z mandarynką, buraczki
czerwone z chrzanem ( 1,5 porcji/osobę)
• Deser: szpajza( krem cytrynowy) lub lody lub kopa
• Napoje zimne: soki i woda w dzbankach na stołach ( 0,5 l na osobę)
• Ciasta: tort weselny orzechowo marcepanowy
Sernik na zimno, owoce na biszkopcie ( 1 porcja na osobę)
Drobne ciasteczka, owoce na paterach ( po 50 g na osobę)
• Napoje gorące: Kawa lub herbata ( 1 porcja na osobę)
• Zakąski zimne: patery z mięsami pod galaretą i pasztetami ( 50 g /osobę),
patery z wędlinami i serami ( po 50 g/osobę)
patery z jarzynami sezonowymi i konserwowanymi ( 50 g/osobę)
zakąski śledziowe i koreczki różne
• I Kolacja ciepła: pstrąg z rusztu, szaszłyki drobiowe ( 1 p/osobę),
frytki, zestaw surówek
• II kolacja: barszcz z krokietem lub gulasz myśliwski z ciepłą bułeczką
Kurs ma na celu: pogłębienie chrześcijańskiej nauki o małżeństwie i rodzinie, przygotowanie do wspólnotowego życia w rodzinie, do odpowiedzialności i współpracy, do kształtowania moralnych oraz religijno-społecznych postaw, wprowadzenie w życie liturgiczne i sakramentalne, nauczenie zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa i metod naturalnego planowania rodziny.
Ile trwa kurs?
Prawo kanoniczne przewiduje kilka form przygotowania do zawarcia sakramentu małżeństwa. Jedną z nich jest katechizacja przedmałżeńska, która składa się z dziesięciu 45-minutowych konferencji w kościele i trzech spotkań w poradni rodzinnej. Na kurs narzeczeni powinni zapisać się najpóźniej trzy miesiące przed ślubem.
Poradnia rodzinna
W poradni rodzinnej narzeczonych zapoznaje się z naturalnymi metodami kierowania płodnością, ochroną życia poczętego, problemami małżeńskimi. W poradni odbywają się przynajmniej dwa spotkania narzeczonych, pierwsze może być wspólne z innymi parami, drugie - zawsze indywidualne dla narzeczonych.
Przykładowe tematy katechez przedmałżeńskich:
1. W kogo wierzę
2. Sakramentalność małżeństwa
3. Istota i rozwój miłości
4. Miłość małżeńska
5. Różnice w przeżywaniu miłości (kobieta i mężczyzna)
6. Trudności w małżeństwie
7. Odpowiedzialne rodzicielstwo
8. Wychowanie do miłości
9. Wykroczenia przeciwko życiu
10. W obronie życia (film)
11. Rodzina Kościołem domowym
Jak się okazuje nie wynika to tylko ze złej woli, czy z braku romantyczności polskich urzędników. - Przepisy prawa nie zezwalają na ślub poza urzędem osobom zdrowym i sprawnym fizycznie, które mają możliwość stawienia się w urzędzie – mówi kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego Łódź Górna – Jednak sama słyszałam o przypadkach kiedy niektórzy naczelnicy USC zezwalają na taki ślub – dodaje.
Niejednoznaczne przepisy
Polskie prawo zezwala na ślub poza USC w trzech przypadkach: choroby, uniemożliwiającej stawienie się w urzędzie, niepełnosprawności oraz kiedy jedno z narzeczonych przebywa w więzieniu. Jednak zdarzają się również przypadki udzielania ślubów poza urzędem parom zdrowym i sprawnym ruchowo. Wynika to z różnej interpretacji przepisu regulującego kwestię ślubów cywilnych w plenerze, który mówi że jeżeli zachodzą uzasadnione przyczyny, kierownik urzędu stanu cywilnego może przyjąć oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński poza lokalem stanu cywilnego.
Niektórzy naczelnicy USC za uzasadnione przyczyny uznają na przykład pragnienie młodej pary, by ślub odbył się w miejscu gdzie się poznali, czy w miejscu, które wiąże się z ich zainteresowaniami lub jakimiś ważnymi wydarzeniami. Należy opisać to w podaniu do kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, z prośbą o oddelegowanie urzędnika na ślub w plenerze. Do podania trzeba dołączyć zgodę właściciela terenu, na którym odbędzie się uroczystość oraz zapewnić miejsce na godło i znak USC.

Romantyczniej
Moda na śluby w plenerze przyszła przede wszystkim z USA. Młodzi chcą wzorować swoje uroczystości na tych, które można zobaczyć w hollywoodzkich produkcjach kinowych. Uroczyste “Tak” wypowiadane na łonie natury, w otoczeniu śpiewu ptaków, wody czy w zabytkowym zamku jest według młodych bardziej romantyczne i uroczyste. Młode pary mają nieskończoną ilość pomysłów na orginalny ślub od dworków, zamków przez plaże, ogrody, parki, lasy, aż po statki czy nawet balony. - Ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego trwa najwyżej piętnaście minut. W Pałacu ślubów działa to jak taśma. Jedni wchodzą drudzy wychodzą – mówi Agnieszka Wawrzeniuk – Zając z firmy A' Lapre zajmującej się oragnizacją ślubów i wesel - Ślub zorganizowany w plenerze ma większą dostojność, nadaje tej krótkiej uroczystości innego charakteru. Odbywa się bez tłoku, hałasu, pędu, dzięki czemu jest większym przeżyciem – dodaje.
Pary, które decydują się na ślub poza urzędem chcą na pewno być oryginalne. Jest to też pewnie wpływ kultury masowej. Niektórzy uważają, że pozainstytucjonale ślubowanie jest nie tylko bardziej oryginalne, ale i bardziej wzniosłe i niezwykłe – mówi socjolog Mirosław Pęczak.
Marta Pawłowska
| REKL |
http://wiadomosci.wp.pl
Oczywiście nie tylko przepisy tego wymagają. Aby do tej uroczystości należycie się przygotować, choćby miała być ona urządzona "jak najskromniej", należy odpowiednio, a więc co najmniej na cztery tygodnie wcześniej, wszystkich powiadomić.
Oczywiście, najlepiej byłoby planować małżeństwo nawet na rok wcześniej i wtedy już rozpocząć przygotowania nie tyle do ślubu, co zdobycia mieszkania i mebli. No tak, ale bądźmy realistami...
Jak uczą statystyki, ogromna większość małżeństw zawierana jest po półrocznej najwyżej znajomości. To źle, ale cóż, takie czasy...
Kiedyś porą zawierania małżeństw była jesień. Wiązało się to z tradycją ludową, wiejską, jesienią bowiem wszystkie prace polowe były już zakończone, zostawał więc czas na rozrywki. A takimi niewątpliwie były wiejskie wesela. Dziś odwrotnie - najczęściej małżeństwa zawiera się wiosną, a już z całą pewnością w okolicy wszelkiego rodzaju świąt, czyli przerw w pracy, kiedy to normalną okazję do jedzenia łączy się ,,za jednym zamachem" z weselną biesiadą.
Jeśli jednak wybierzemy nietypową porę, dobrze ślub planować na sobotę, by choć jeden dzień przerwy dać strudzonym biesiadnikom.
O termin ślubu rzadko wybuchają spory. Co prawda młodzi chcą, by stało się to jak najszybciej, rodzice zaś chcą mieć czas do przygotowań, niemniej jednak problem ten załatwiany jest w miarę sprawnie. Prawdziwa wojna potrafi dopiero wybuchnąć, gdy rozważany jest charakter ślubu.
Źródło: Marek Markiewicz - Porady dobrych obyczajów
Miłość nie trwa wiecznie, a co dopiero małżeństwo. Młodzi ludzie coraz częściej zamiast naprawiać związek, po prostu go kończą.
Dziś młodzi ludzie żyją szybko. Jeszcze szybciej biorą ślub i tak samo błyskawicznie się rozchodzą. Prawie co dziesiąty rozwodnik ma zaledwie roczny staż małżeński - pisze "Metro".
- To nie jest tak, że my się jakoś pokłóciliśmy - opowiada 26. letnia Magda, doradca finansowy z Warszawy, która kilka miesięcy po ślubie powiedziała swojemu Jaśkowi: "Kochanie, musimy
porozmawiać". Następnego dnia umówili się na lunch w fast foodzie i tam sprecyzowała, że chodzi jej o rozwód.
- Jasiek przyznał, że też chciał to zaproponować - dodaje. Właśnie złożyła pozew.
Co się stało, że im nie wyszło?
- To nie kwestia braku poznania. Mieszkaliśmy ze sobą trzy lata. Doszliśmy do momentu, że oboje potrzebowaliśmy jakichś zmian. Już jak braliśmy ślub,
umówiliśmy się, że gdy nadejdzie ten moment, to się rozwiedziemy - przyznaje kobieta.
Magda i Jasiek wytrzymali ze sobą 11 miesięcy.
- Małżeństw z bardzo krótką datą ważności jest coraz więcej - potwierdza sędzia Waldemar Pałka z Sądu Okręgowego w Olsztynie, który orzeka w sprawach rozwodowych. Doszło do tego, że już ponad 20 proc. z 70 tys. rozwodów rocznie ogłaszanych w Polsce dotyczy ludzi, którzy powiedzieli sobie "tak" nie dawniej niż przed czterema laty.
Według Głównego Urzędu Statystycznego tylko w zeszłym roku takich rozwodów było aż 13,5 tys. To wzrost o połowę w ciągu dziesięciu lat. Mało tego. Dziś każdego roku rozpada się prawie 5 tys. par, którym nie udaje się ze sobą wytrzymać nawet pierwszych 12 miesięcy. To aż trzykrotnie więcej niż pod koniec lat 90.
Skąd ten wzrost?
- Młodzi ludzie rozwód traktują jak formalność. Dla nich sprawa jest jasna: nie wyszło nam, nie ma co
się przejmować, załatwiamy tę sprawę, występujemy o rozwód i zaczynamy nowe życie - uważa sędzia Pałka. Podkreśla, że takie młode pary często wcale nie rozstają się w kłótniach: - Po prostu
uważają, że w ich związku wysiadł akumulator i trzeba go wymienić.
Zjawisko to obserwują też poradnie rodzinnie, do których z roku na rok trafiają coraz młodsze małżeństwa. To wszystko powoduje, że w Polsce rocznie przybywa ponad 10 tys. rozwódek i 15 tys. rozwodników, którzy nie przekroczyli 30. roku życia. Wśród nich aż 2 tys. rozwódek i 5 tys. rozwodników ma mniej niż 25 lat.
- Jest też coraz więcej trzydziestolatków, którzy mają już za sobą dwa małżeństwa - przyznaje Pałka.
Dlaczego młodzi rozstają się tak szybko?
- Dziś lansuje się zbyt wyidealizowany wizerunek rodziny - twierdzi dr Maria Gdowska, znana terapeutka małżeństw i wieloletni mediator i biegły sądowy w sprawach rodzinnych. - W reklamach widzimy różowe obrazki szczęśliwych i uśmiechniętych małżeństw. Młodzi się tym zachłystują. Potem, gdy rośnie kontrast między tym, co jest, a tym, co by chcieli, sięgają po najprostszą rzecz - rozwód. Stał się dla nich przepustką do kolejnej szansy na szczęśliwość.
PAP/INTERIA.PL
Pora dnia, o jakiej odbywa się ślub kościelny w dużej mierze zależy od regionu. W jednych częściach Polski normą są msze w okolicach południa, w innych najwcześniejsza wybierana godzina to 15. Rezerwację terminu i godziny ślubu najlepiej załatwić ok. 6 miesięcy przed planowanym terminem, a w wyjątkowo popularnych terminach (Wielkanoc, Boże Narodzenie, miesiące letnie) nawet wcześniej - zapewni to swobodny wybór najlepszej pory na rozpoczęcie uroczystości.
Przy wyborze godziny ślubu warto rozważyć jej wady i zalety. Na przykład jeśli ślub odbywa się do południa lub wczesnym popołudniem, może to uniemożliwić przyjezdnym gościom dojazd na czas, lub zmusi ich do wcześniejszego zerwania się z łóżka i zmęczenia w czasie uroczystości. Wesela rozpoczynane o wcześniejszych godzinach nie trwają do rana, tylko kończą się ok. godz. 3, co pozwala gościom na zregenerowanie sił przed poprawinami.
Z kolei godziny popołudniowe dają gościom czas na dojazd, odpoczynek po podróży i spokojne przygotowanie. Jednak w miesiącach zimowych o tej porze jest już ciemno. Późniejsza msza oznacza też późną godzinę rozpoczęcia wesela(jeśli takie planujecie), z tego powodu część gości (osoby starsze i dzieci) może szybko opuścić przyjęcie.
