Author: user on
wtorek, 11 września 2007
Jeżeli wspólnie podjęliście decyzje o wynajęciu fotoreportera, to wcześniej bądź później staniecie przed powyższym dylematem...
Sprawa była by o wiele prostsza, gdyby każdemu podobało się to samo...jednak jak wiemy są rożne gusta i o nich się nie dyskutuje...
Poziom wykonywanych zdjęć ślubnych i weselnych jest bardzo różny. W tej branży możemy bowiem spotkać osoby, które kupiły sobie aparat „nie dla idoitow w MM” za ok. 1000 zl oraz osoby z profesjonalnym sprzętem, na codzie zajmujący się wykonywaniem reportaży dla znanych gazet, trudniących się fotografia reklamowa lub pracujących ze znanymi modelkami.
Pierwsza grupa osób, to przeważnie ludzie, którzy o fotografii wiedza nie wiele...wiedza jak ustawić aparat na pełny automat i gdzie wcisnąć, aby to co widza na wyświetlaczu zapisało się na karcie pamięci. Dzięki temu, ze nie probują ustawień ręcznych , jest szansa, ze z całej masy wybierze się część zdjęć, która będzie przez was akceptowalna. Przy odrobinie szczęścia, może tez trafi się jakieś ciekawe zdjęcie, przy którym spędzicie więcej chwil.
Druga grupa osób, to ludzie, którzy maja pojecie o aparatach i ustawieniach manualnych. Dla nich fakt posiadania dodatkowego obiektywu, to nie kwestia szpanu, lecz zrobienia innego rodzaju zdjęć. Potrafią ich używać. Wiedza jak dobrze kadrować tak, aby człowiek patrząc na zdjęcie od razu zauważył, to co on chciał nam ukazać...a także operując głębią ostrości wydobyć ze zdjęcia to co powinno być w danej chwili podkreślone. Starają się robić ujęcia z rożnych miejsc, aby każde zdjęcie było inne i do każdego pstryknięcia przywiązują wartość (jest to nawyk jeszcze z czasów, gdy aparaty były na film, gdzie każda klatka musiała być udana).
Na ich zdjęciach widać emocje mijającej chwili, patrząc na nie możemy z łatwością pobudzić nasza wyobraźnię, która stworzy nam realistyczny film przypominający nam tamten czas, a co za tym idzie, w naszym ciele poczujemy atmosferkę przedstawionej na zdjęciu sytuacji.
Podobnie ma się rzecz w przypadku obróbki realizowanej przez obie grupy...w pierwszej przeważnie będzie ona polegała na dodaniu „jarmarcznych ramek” lub przeróżnej grafiki do zdjęcia. (skoro nie można przyciągnąć uwagi widza dobrym zdjęciem, to trzeba posuwać się do takich trików) Na drugim biegunie ludzie mający doświadczenie najczęściej skupiają się na poprawie kolorystyki, kontrastu, ostrości, redukcji ewentualnych szumów lub poprawieniu kadru.
Jeszcze kilka lat temu, niemal tradycja każdego wesela był wyjazd w jego trakcie do studia...Ta sytuacja na szczęście się już zmienia. Obecnie studio zostało zastąpione plenerem i najczęściej odbywa się on w jakiś dzień po ślubie. Taka sytuacja daje pewien komfort fotografowi, bowiem może on na każdą pozę poświęcić więcej czasu, oraz wykonać ich więcej...nie ma wtedy pospiechu i można poeksperymentować wykonując inne zdjęcia, specjalnie pod dana parę młodych, a nie lecieć szablonem. Spokojnie bez pospiechu można poczekać na sprzyjające warunki oświetleniowe, uzyskując w ten sposób zamierzony efekt, który będzie zadowalali za równo Państwa młodych jak i fotografa.
Rosnący poziom usług skłania fotografów do wymyślania coraz to nowszych poz oraz miejsc ich realizacji. Nie zdziwcie się wiec, gdy fotograf zaproponuje wam wejście do morza w waszych ślubnych ubraniach, lub na łódkę. Niektóre pary aby mieć oryginalne zdjęcie jada z fotografem za granice na pustynie lub w miejsca, gdzie plener daje bajeczne możliwości stworzenia wyjątkowego ujęcia. Widziałem tez zdjęcia wykonane w powietrzu, w których to para młodych wykonywała skok spadochronowy. Są jeszcze odważniejsze pary, które chcą uchwycić klimat swojej nocy poślubnej...(jest to profesjonalnie wykonany akt, który nie ma nic wspólnego z pornografia)
Wykonanie kilku tego typu ujęć może wiązać się z pewnymi wyrzeczeniami i poświęceniami, ale fakt posiadania takich zdjęć, których nie maja inni, będzie stanowił dla nas powody do dumy...a także napawał wyraźnymi wspomnieniami tamtych czasów, kiedy były one robione...co będzie z kolei zacieśniało i tak mocne więzi małżeńskie.
Wracając do wyboru fotografa, to gdy już jesteśmy u jednej z wytypowanych osób świadczących ten typ usługi i oglądamy album zawierający jego twórczość, to pamiętajmy aby zadać kilka pytań. Oczywiście w sytuacji, kiedy one nam się podobają.
Pierwsze z nich może wydawać się dziwne (będąc w branży wiem co się wyrabia i na co trzeba zwracać uwagę) i będzie ono brzmieć, czy pokazywane zdjęcia są autorstwa osoby, która będzie wam robić fotki na waszym ślubie !
Tak, niby oczywista rzecz...skoro idziemy do pana X, to on powinien robić nam zdjęcia. Jednak żyjemy w czasach, gdzie jest wiele firm, które ukazują nam zjecie wykonane przez najlepszego fotografa, który współpracuje z panem X, a na naszym ślubie i weselu zjawia się pan ???, którego poziom może lekko odbiegać od standardu.
Jeżeli znamy odpowiedz na to pytanie i jest ona dla nas akceptowalna, to spytajmy się o aparat. Czy wasz ślub będzie realizowany tym aparatem, z którego odbitki w danej chwili oglądacie i wam się podobają. (jak będzie to nowszy technologicznie i z lepsza optyka, to nie ma co narzekać...ale problemy mogą się zacząć, gdy ktoś zamiast lustrzanki z ok. 6 MP weźmie kompakta z 3,2 MP)
W przypadku, gdy zamarzacie zamówić powiększenia o wielkości A4 lub nieco większe, to powinniśmy dowiedzieć się, czy aparat naszego fotografa ma odpowiednia rozdzielczość (ok. 5-6 MP) na dzień dzisiejszy większość sprzętu spełnia ten wymóg, jednak są osoby, które pracują na starszym sprzęcie i owe powiększenie może nie wyglądać tak ładnie jak fotka 10*15 cm.
Pamiętajmy również o tym, ze wykonanie reporterki rożni się znacznie od wykonywania zdjęć plenerowych. Ktoś kto jest rewelacyjny w jednym, nie koniecznie musi być dobry w drugim...pomimo posiadanej dużej wiedzy. Znam osoby (fotografów) które znając swoje predyspozycje nie podejmują się jednego lub drugiego. Znają one swoja wartość w tym co robią i nie chcą zniszczyć swojego dobrego imienia robiąc coś, co nie koniecznie będzie tak dobre jak by chcieli.
Jednak takich osób jest nie wiele, i większość fotografów, jak będzie miało taka możliwość, będzie namawiała na zamówienie u nich całego pakietu (reportaż, plener itp.)
W związku z tym poprośmy go o jego zdjęcia zarówno z pleneru jak i te z reportażu.
Bowiem podjecie decyzji o zamówienia całości po obejrzeniu tylko jednej części może później okazać się troszkę chybione.
Dobrze tez jest wiedzieć, czy nasz fotograf będzie posiadał sprzęt awaryjny, którego najlepiej jak nie będzie musiał używać. Pomimo ciągłego rozwoju technologicznego sprzęt jest zawodny i zdążają się takie sytuacje, ze aparat może się „zawiesić”, przestać zapisywać na kartę pamięci lub migawka, która jest obliczona na XXX pstryknięć, wysiądzie po X czasie.
końcowa kwestia, to Twoja inwestycja...dowiedz się, za co placisz...bowiem u jednych otrzymasz nie obrobione fotki na plycie, a u innych album z wklejonymi wybranymi zdjeciami a także dodatkowymi powiekszeniami. Na dodatek plyte ze zdjeciami nieobrobionymi a także poddanymi korekcji. Ceny mogą być tez bardzo rozne, jednak pamietajmy, ze to jest pamiatka na cale zycie i zaoszczedzone 300- 1000 zl na fotografie lub osobie zajmujacej się filmowaniem, może w perspektywie lat okazac się smieszna, w porownaniu z tym, ile dobrego może ona zdziałać.
źródło: http://fotografia-slubna.cudownewesele.pl/
Category: |
0 comments to “Jak wybrać dobrego fotografa na ślub i wesele”
Prześlij komentarz